Pierwszy dokładny opis wyczynu pływackiego zawdzięczamy Homerowi (8 w. p.n.e). Odyseusz przepływa dystans około 50 km, z rozbitej tratwy, na wyspę Korfu. Opis jest tak dobry, że można chyba uznać sport pływacki za powszechny w starożytnej Grecji.

     Artefakty pochodzące z różnych kultur starożytnych potwierdzają, iż ludzie pływali od najdawniejszych czasów, często używając ruchów naprzemiennych, przypominających kraula. Platon w Prawach” mówił z kolei, że tylko człowiek umiejący czytać i pływać może sprawować funkcje publiczne.

http://silesiawinterswimming.com/web_documents/przep_yw_przez_morze_jo_skie.pdf

     Coś dziwnego stało się jednak w średniowiecznej Europie. Ludzie, według wielu relacji, raczej unikali wody, nawet w celach higienicznych. W takiej sytuacji, nie mogło się rozwijać także pływanie. W procesach czarownic istniała tzw. próba wody. Jeśli kobieta wrzucona do wody utrzymywała się na powierzchni, oznaczało to, że jest czarownicą. Taki stan trwał gdzieś do końca XVIII wieku. Nie umieli pływać także marynarze. Kapitanowie lubili takich podwładnych, gdyż trudno im było uciec ze statku. Jednak niektórzy ludzie w Europie i tak uczyli się pływać. Ilość pływających wzrosła w XIX wieku ze względu na rozwój wodolecznictwa i popularność kuracji w sanatoriach.  Zwykle była to żabka z głową nad wodą. Głowy nie zanurzano, ponieważ nie znano szczelnych okularów pływackich, a w szczególności słona woda mocno drażniła oczy. Styl ten prawie do końca XIX wieku uznawany był za najbardziej elegancki. W 1844 roku w Londynie odbyły się zawody pływackie, w których wzięło udział dwóch Odżibwejów. Latająca Mewa i Tytoń, pobili angielskich żabkarzy, płynąc dziwnym wiatrakowym, barbarzyńskim stylem. Tak o wydarzeniu pisała lokalna prasa. Jednak wyczyn Indian nie doprowadził Anglików do konkluzji, że powinni się zastanowić nad stylem, którym pływają.

      Pływając z nurtem w rzekach, pływacy używali też stylu na boku.  Jedna ręka pracuje wyciągnięta w osi ciała, nogi pracują nożycowo. Ma on swoje zalety. Człowiek płynący na boku może unikać przeszkód podwodnych w wypadku wypłyceń w rzece, chroniąc narządy wewnętrzne. Jedną z rąk może nad wodą trzymać worek z ubraniem lub holować drugą osobę. Ludzie naturalnie kładli się także na wodzie na plecach. Styl symetryczny (glajch): nogi do żabki, ręce przekładane nad wodą, jest dalej popularnym stylem odpoczynkowym.

      W 1852 roku w Londynie urodził się John Trudgen, który jako młody chłopak wyjechał z rodzicami do Argentyny. Tam podpatrzył, jak pływają Indianie, a używali oni mniej więcej współczesnego kraula. Trudgen powrócił do Anglii i zaczął wygrywać zawody pływackie. Do styluna boku dołączył przekładanie rąk nad wodą. Jednak poślizg odbywał się dalej na jednym boku, a nogi po dwu ruchach ramionami, wykonywały kop nożycowy. Trudgen stał się popularnym stylem pływackim, wypierającym żabkę. Najważniejsze dla powstania nowoczesnego kraula, było zrozumienie, że nogi mogą pracować w rytmie niezależnym od rytmu ramion i tak dzisiaj jest: można uderzać 2, 4, 6 razy nogami, na jeden cykl pracy ramion lub uderzać nawet w bardziej skomplikowanym rytmie. Pod koniec XIX wieku sprawa już dojrzała na tyle w USA i Australii (Europa próbowała bronić żabki), że jednocześnie w tych dwu krajach pojawili się nowocześni krauliści. Do dziś Amerykanie i Australijczycy kłócą się, kto jest twórcą współczesnego kraula. (American Front Crawl vs. Australian Front Crawl).

     W tej sprzeczce najśmieszniejsze jest to, że kraje te są tylko popularyzatorami kraula. Powszechnie znany i pływany na wysokim poziomie był już wcześniej przez Indian, ale przede wszystkim przez Polinezyjczyków. Otóż, przez całe wieki, dzieci na wyspach Polinezji uczyły się surfować na falach. Aby opanować umiejętności surferskie, trzeba było kłaść się na desce na brzuchu i napędzać się ruchem naprzemiennym rękami, zanim się stanęło na tejże desce. Nogi także mogły kopać naturalnie ruchem kraulowym. To powodowało, że gdy dzieci nie miały desek, umiały się nadal napędzać w podobny sposób. Dodatkowo, ćwiczyły jeszcze tzw. wysoki łokieć – deska wymuszała prawidłowy ruch ręki nad wodą i obszerne, sportowe wkładanie ręki do wody. Hawaje wydały też wielkiego mistrza pływackiego, pioniera nowoczesnego surfingu, znanego na całym świecie – Duke’a Kahanamoku.

     Pływanie w wydaniu olimipjskim narodziło się  w Atenach w 1896 roku. Konkurencje pływackie były rozgrywane w morzu. W dniu wyścigów podobno pogoda była fatalna. Woda miała 13 stopni, a fale dochodziły do czterech metrów. Najjaśniejszą gwiazdą został młody student architektury z Węgier –   Alfréd Hajós.    Wygrał on wyścig na 100 i 1200 metrów. Chciał też być najlepszy w trzeciej konkurencji – na 500 metrów, ale harmonogram startów mu to uniemożliwił. Alfreda nazywano w Grecji Węgierskim Delfinem. Swoją motywację do nauki pływania zawodnik wiązał z tragiczną śmiercią ojca, który utonął w Dunaju. Po powrocie do Budapesztu na uczelnię Alfred usłyszał od dziekana, że go nie interesują za bardzo jego sportowe wyczyny, chciałby raczej zobaczyć jak sobie poradzi z pytaniami egzaminacyjnymi. Hajós w następnych latach zaprojektował sporo ciekawych obiektów, miedzy innymi słynny stadion pływacki na Wyspie Małgorzaty w Budapeszcie.  Można powiedzieć, że dziekan miał intuicję…

     Dwa słowa o kobietach w pływaniu. Kobiety pomimo naturalnych zdolności pływackich (większa wyporność, gibkość i płynność ruchów w wodzie), miały oczywiście ciężko. Aby zacząć pływać musiały się rozebrać. Jeśli to robiły, były uznawane za niecnotliwe. Historia kobiecego pływania związana jest więc trochę z historią emancypacji kobiecej. Trzeba było odwagi, aby odcinać kolejne centymetry nogawek i rękawów, przeszkadzających w pływaniu. Inna sprawa, że niektóre pływaczki były tak bezkompromisowe, że dokonywały sportowych przepływów topless. Będąc już w wodzie, ściągały górną część stroju lub suknię. Gdyby tego nie zrobiły – naraziłyby się na bolesne otarcia. Jedną z pionierek kobiecego pływania była Amerykanka, która przepłynęła Kanał la Manche – Gertruda Ederle.

Zawody pływackie Retro Swim

Tekst: Leszek Naziemiec

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o