Tym razem wracamy do Europy i dokładniej przyjrzymy się roślinom w małym, uroczym kraju jakim jest Słowenia. Ten niewielki kraj dorównujący powierzchnią Małopolsce zachwycił mnie jak
żaden inny, w którym miałam okazję być. Piękne góry, krótkie lecz urokliwe wybrzeże Adriatyku i spokojne jak nigdzie indziej miasta urzekły mnie od razu. Po tygodniu spędzonym w Słowenii miałam wrażenie, że zwiedziłam pół Europy. To właśnie niewielki rozmiar kraju jest jedną z jego zalet. Będąc w stolicy – Lubljanie – możemy dostać się w góry lub morze w niecałą godzinę, do tego wszędzie możemy dostać się rowerem po specjalnie wyznaczonych trasach widokowych. Zwiedzanie Słowenii zaczęłam od gór i to właśnie roślinność górską postaram się przybliżyć w tym artykule. Alpy wschodnie, w których skład wchodzi pasmo Alp Julijskich zajmują większość powierzchni Kraju. Tu też znajduje się najwyższy szczyt Słowenii – Triglav – wznoszący się 2864 m n.p.m. Wjeżdżając do kraju od strony Austrii najszybciej trafimy do niewielkiej miejscowości Kranjska Gora, którą można porównać z naszym Zakopanem, jednak o wiele mniejsza i mniej zatłoczona. Jest to świetna baza na zwiedzenie okolicznych atrakcji, a także dla tych, którzy lubią górskie wspinaczki. Godne polecenia są jeziora Bled i Bohinj, Zelencji, gdzie początek ma najdłuższa rzeka Słowenii Sawa, turkusowa rzeka Socza, a dla fanów skoków narciarskich jedna z największych skoczni – Planica. Jeśli podróżujemy autem to warto zboczyć z głównej trasy i jechać wąskimi drogami, stracimy może 10-15min w porównaniu do głównych dróg, a widoki są o wiele bardziej spektakularne.

Roślinność
Osobiście twierdzę, że wiosna to najlepszy czas na zwiedzanie gór. Wtedy kwitną drzewa owocowe w ogrodach, mniszki na łąkach, a młode, jasnozielone liście drzew tworzą kontrast z ciemną zielenią świerków i jodeł, tworząc razem niesamowity krajobraz. W skład lasów porastających stoki Alp wchodzą głównie świerki, jodły i buki, zaś w dolinach rzek spotkamy łęgi z wierzbami, topolami i olchami. W niższych rejonach gór znajdziemy też dęby i graby. Drzewa te wchodzą również w skład lasów mieszanych zajmujących pozostałą część kraju, poza obszarem nadmorskim. Runo leśne bogate w paprocie, borówkę czarną, wrzośce, ciemierniki, jasnoty, zawilce i wiele innych, które kwitną właśnie wiosną. Oczywiście nie brakuje też porostów, które są wskaźnikami czystego powietrza, a wyższych partiach gór spotkamy kosodrzewiny. Łąki na zboczach oprócz traw mienią się kolorami kwiatów mniszka, firletek, dąbrówki i pierwiosnków.

Przykłady roślin:

Świerk pospolity – Picea abies
Jodła pospolita – Abies alba
Sosna czarna – Pinus nigra
Sosna pospolita – Pinus sylvestris
Sosna kosodrzewina – Pinus mugo
Buk pospolity – Fagus sylvatica
Lipa drobnolistna – Tilia cordata
Modrzew europejski – Larix decidua
Grab pospolity – Carpinus Betulus
Wiąz górski – Ulmus glabra
Olsza czarna – Alnus glutinosa
Klon pospolity – Acer platanoides
Klon polny – Acer campestre
Klon jawor – Acer pseudoplatanus
Wierzba krucha – Salix fragilis
Wierzba iwa – Salix caprea
Dąb szypułkowy – Quercus robur
Dąb omszony – Quercus pubescens
Dąb bezszypułkowy – Quercus petraea
Chmielograb europejski – Ostrya carpinifolia
Topola biała – Populus alba
Jesion mannowy – Fraxinus ornus
Ułudka wiosenna – Omphalodes verna
Cieszynianka wiosenna – Hacquetia epipactis
Zawilec gajowy – Anemone nemorosa
Borówka czarna – Vaccinium myrtillus
Wrzosiec krwisty – Erica carnea
Lepiężnik biały – Petasites albus
Knieć błotna – Caltha palustris
Konwalijka dwulistna – Maianthemum bifolium
Szczawik zajęczy – Oxalis acetosella
Podrzeń żebrowiec – Blechnum spicant
Jasota – Lamium orvala
Przylaszczka pospolita – Hepatica nobilis
Przetacznik polny – Veronica arvensis
Dąbrówka rozłogowa – Ajuga reptans
Sesleria jesienna – Sesleria autumnalis
Mniszek lekarski – Taraxacum officinale
Jaskier platanolistny – Ranunculus platanifolius
Koślaczek stożkowaty – Anacamptis pyramidalis

     W górskich rejonach dominują ogrody prowadzone w wiejskim stylu. Spotkamy w nich głównie rośliny uprawne, drzewa i krzewy owocowe i kolorowe kwiaty jednoroczne. Niegdyś były to typowe ogrody polskich gospodarstw, jednak teraz są już niestety rzadkością. W ogrodach tych nieraz spotkamy zwierzęta gospodarcze jak kury, gęsi, owce czy krowę, które dodają im uroku. Ubolewam nad tym, że w naszym kraju takie ogrody to tylko wyjątki w wiejskim krajobrazie. Sama pamiętam jak w dzieciństwie wyjeżdżałam na wieś i spędzałam całe dnie w ogrodzie, gdzie można było zjeść świeże warzywa i owoce, karmić nimi zwierzęta i zbierać kolorowe kwiaty do wazonu. Wiejskie ogrody to już rzadkość ze względu na ich pracochłonność. Dziś nikt już nie ma czasu dziennie pracować w ogrodzie, przez co rośliny uprawne i jednoroczne zastępowane są krzewami i bylinami, które nie wymagają tyle uwagi.

     Zieleń miejska, a właściwie mało miasteczkowa jest idealnie wpasowana w krajobraz. Miasteczka takie jak Bled czy Kranjska Gora są pełne zieleni. W większości są to rośliny rodzime jak dęby, wiązy, jesiony, uzupełnione o kolorowe pelargonie, petunie, niecierpki i inne jednoroczne kwiaty. Oprócz tego spotkamy jeszcze między innymi różane rabaty, ozdobne trawy, laurowiśnie żywopłoty i pnące się po murach bluszcze i wisterie. W największym mieście i zarazem stolicy Słowenii Lubljanie również natkniemy się na mnóstwo zieleni. Nad bulwarami rzeki Ljubljanica pochylają się płaczące wierzby, na skwerach możemy skryć się w cieniach platanów, wzgórze w centrum miasta, na którym wznosi się zamek porośnięte jest lasem z ścieżkami poprowadzonymi na szczyt, zaś zieleń na odnowionym placu zamkowym wkomponowana jest w pięknie odrestaurowany obiekt. Największym parkiem Lubljany jest Tivoli, jednak wciąż wszystko jest na tyle małe, że w ciągu czterech godzin jesteśmy w stanie spokojnie zwiedzić główne atrakcje tego miasta.

Przykłady roślin w parkach i ogrodach:

Dąb szypułkowy – Quercus robur
Wąz górski – Ulmus glabra
Lipa drobnolistna – Tilia cordata
Kasztanowiec czerwony – Aesculus x carnea
Kasztanowiec pospolity – Aesculus hippocastanum
Wierzba płacząca – Salix × sepulcralis ‚Chrysocoma’
Klon pospolity ‘Globosum’ – Acer platanoides ‘Globosum’
Platan klonolistny – Platanus × acerifolia
Glediczja trójcierniowa ‚Sunburst’ – Gleditsia triacanthos ‚Sunburst’
Róże – Rosa
Laurowiśnia – Prunus laurocerasus
Bluszcz pospolity – Hedera helix
Glicynia chińska – Wisteria sinensis
Jabłoń – Malus sp.
Grusza – Pyrus sp.
Pigwa pospolita – Cydonia oblonga
Magnolia – Magnolia sp.
Piwonia – Paeonia sp.
Cis pospolity – Taxus baccata
Winorośl – Vitis
Winobluszcz – Partenocisus sp.
Aster krzaczasty – Aster dumosus
Kosaciec syberyjski – Iris sibirica
Kosaciec bródkowy – Iris germanica
Floks wiechowaty – Phlox paniculata

Ogród wiejski
Grządki z marchwią i pietruszką, płoty porośnięte pachnącym groszkiem, wysokie tyczki, po których pnie się fasola i mnóstwo kolorowych kwiatów. Tak właśnie zapamiętałam ogród mojej cioci, gdy jeździłam na wieś do rodziny. Dawniej ogród na wsi spełniał głównie funkcje użytkową. Jego zadaniem było przede wszystkim dostarczanie warzyw i owoców dla rodzinny. Były to ogrody wymagające nieustannej uwagi. Przekopywanie grządek, plewienie, podlewanie i wiele innych prac, co dzień zajmowały kilka godzin. Obecnie, gdzie świeże warzywa i owoce są łatwo dostępne ogrody użytkowe stały się swego rodzaju hobby. Warzywa i owoce uprawiane są na małych powierzchniach, a większość ogrodu zajmują ściółkowane rabaty z krzewami i bylinami i idealny trawnik bez żadnych chwastów. Osobiście ubolewam, że ogrody wiejskie znikają z naszego krajobrazu, gdyż były kolorowe, pełne zapachów i smaków, co dawało im wyjątkowy klimat. Obok roślin uprawnych typowymi gatunkami jakie sadziło się w wiejskich ogrodach były nagietki, floksy, astry zarówno bylinowe jak i jednoroczne, ostróżki, rudbekie, słoneczniki, kosmosy i piwonie. Ogród otoczony był zazwyczaj płotem z drewnianych sztachet lub faszyny. Jednym z ozdobnych elementów jakie można było spotkać w takim ogrodzie były studnie, betonowe, czy drewniane pomalowane w różne wzory dodawały indywidualności w ogrodzie. Oprócz studni można było natknąć się na stare drewniane koła od wozu, zmatowiałe cynkowe wiadra i wanienki, czy strachy na wróble. Mogłoby się wydawać, że elementy te wprowadzają kicz, jednak w ogrodzie wiejskim doskonale się wtapiają w otoczenie. Jeśli mieszkacie na wsi i macie sporo wolnego czasu to zachęcam to stworzenia własnego wiejskiego ogrodu pełnego kolorów, smaków i zapachów, gdyż według mnie uprawa takiego ogrodu daje najwięcej satysfakcji ogrodnikowi.

Tekst i zdjęcia: Aneta Pająk

 

« 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz